Obecny czas to Nie 22:19, 21 Sty 2018 | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości
Zobacz posty bez odpowiedzi
Forum www.arnoldclub.fora.pl Strona GłównaForum www.arnoldclub.fora.pl Strona Główna
Użytkownicy Grupy Rejestracja Zaloguj

PIWO A ZDROWIE
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum www.arnoldclub.fora.pl Strona Główna » ZDROWIE
Zobacz poprzedni temat | Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
henderson
Administrator



Dołączył: 17 Lis 2007
Posty: 46
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Świdnik

PostWysłany: Nie 17:54, 25 Lis 2007    Temat postu: PIWO A ZDROWIE

Czy piwo jest zdrowe?
Trudno o jednoznaczną odpowiedź. Zaprzysięgli abstynenci powiedzą, że na pewno nie, bo przecież zawiera ono alkohol, który jest wszak trucizną. Z drugiej jednak strony, często lekarze zamiast luminalu i innych rodków nasennych zalecają wypijanie przed udaniem się na spoczynek szklaneczki ciemnego piwa. Już starożytni Egipcjanie doceniali farmakologiczne właściwości piwa. Było zalecane profilaktycznie przed epidemią cholery i dżumy, a także przed ukąszeniem skorpiona. Sam Hipokrates zalecał picie piwa przeciwko silnej gorączce. Właściwości zdrowotne piwa poznali też mnisi, to oni wyrabiali najlepsze piwa w klasztorach w Belgii, Francji i Niemczech.


Z medycznego punktu widzenia piwo jest tak samo zdrowe jak wino - oczywiście przy zachowaniu umiarkowanej konsumpcji. Fakt ten został udowodniony naukowo i jest bezdyskusyjny. Jednak od nagich faktów i suchej teorii daleko ważniejsza jest cała filozofia życiowa. Niemiecki poeta Novalis w roku 1801 odnotował: "Sztuka leczenia musi wyrosnąć ponad zwykłą medycynę i stać się zarówno nauką o sztuce życia, jak i nauka o naturze życia, tworząc system sensownych i rozsądnych prawideł i napomnień. Każdy człowiek musi zostać wychowany tak, by sam sobie był lekarzem, musi nauczyć się żyć zdrowo i wstrzemięźliwie, kontrolując swe odżywianie i równowagę panującą pomiędzy wysiłkiem a odpoczynkiem, nie wydając przy tym swego zdrowia na pastwę żadnych nałogów."
Do tych dawnych opinii należy przytoczyć te najnowsze, i tak japońscy naukowcy doszli do wniosku że piwo jest znakomitym zabezpieczeniem przed rakotwórczymi substancjami! W tym celu przetestowali 24 gatunki piwa z całego świata, białe i czerwone wina, brandy i japońską niezbyt mocną wódkę sake. Test miał za cel wskazanie najlepszego zabezpieczenia przed trującymi związkami sprzyjającymi powstawaniu raka, pojawiającymi się w pożywieniu na skutek obróbki termicznej: smażenia, pieczenia, duszenia, a nawet gotowania. Spośród wszystkich przebadanych trunków najlepszym zabezpieczeniem jest ...piwo z zawartością alkoholu. To nie pierwsza rewelacja dotycząca piwa.
Kilka lat temu amerykański naukowiec Richard Moore z Uniwersytetu im. Johna Hopkinsa w Baltimore ogłosił, że wypijanie codziennie szklaneczki piwa może zapobiegać niedrożności naczyń wieńcowych, a tym samym zmniejszać ryzyko chorób układu krążenia. Kardiolodzy oniemieli, a dalsze badania potwierdziły dobroczynne działanie złocistego napoju. Ale wszystko z umiarem, spożycie więcej jak jednego kufla piwa dziennie nie jest już zdrowe bo piwo obciąża żołądek, źle wpływa na wątrobę a regularne konsumowanie ponad stan może doprowadzić do alkoholizmu.

Jak więc jest naprawdę?
Zacznijmy od tego, że szyszki chmielu, które dodaje się do brzeczki piwnej, zawierają od 8 do 12 procent żywic, głównie humuliny i lupuliny.Żywice te działają silnie bakteriobójczo, podobno nawet na prątki gruźlicy ludzkiej (gruźlica występuje wśród piwowarów niezwykle rzadko) oraz przeciwnowotworowo (chociaż wroga propaganda winiarzy twierdzi wręcz odwrotnie). Zdaniem niektórych specjalistów, żywice te zwalczają nawet bakterie odporne na antybiotyki. Humulinę stosuje się w lecznictwie jako środek uspokajający przy bolesnych podrażnieniach pęcherza moczowego oraz jako środek ogólnie uspokajający i pobudzający apetyt. W lupulinie zawarty jest z kolei olejek eteryczny stosowany jako składnik złożonych specyfików w leczeniu m.in. zaburzeń sercowo-naczyniowych, nerwic wegetatywnych i skurczów jelit. Warto również dodać, iż w lecznictwie ludowym napar i odwar chmielu stosuje się w niedomaganiach żołądka, zapaleniu nerek, chorobach śledziony, nerwobólach, przy braku apetytu i zaburzeniach przemiany materii , a także w niektórych przypadłościach nerwowych.
Piwo samo w sobie nie tuczy, lecz pobudza apetyt. Piwo poprawia przyswajalność pokarmów stałych, co jest korzystne, lecz tym samym dopinguje do większego spożycia tych pokarmów, co może być przyczyną nadwagi.Piwo ułatwia trawienie potraw węglowodanowych, zaś jego pobudzające działanie na apetyt ma duże znaczenie w odżywianiu rekonwalescentów. Jest ono również niezłym środkiem moczopędnym. Zdaniem niektórych specjalistów dietetyków, mogą je pijać (w umiarkowanych oczywiście ilościach) nawet chorzy, albowiem bardzo szybko ulega ono strawieniu i jest łatwo przyswajalne przez organizm. Pracę żołądka pobudzają zawarte w piwie specyficzne substancje goryczykowe oraz kwas węglowy. Podobno, choć nie jest to w pełni potwierdzone, piwo zawiera składniki zapobiegające marskości wątroby. Wielu nefrologów i urologów zaleca picie piwa przy kamicy nerkowej.
Piwo zawiera sole mineralne, a więc potas, nadto fosfor, magnez, wapń i sód (ten ostatni pierwiastek w nader niewielkich ilościach). Jest ono też źródłem witamin z grupy B, B1, B2, PP oraz B12. Witamina B1 wpływa korzystnie na przemianę materi



Warto również wiedzieć, iż lekarze zabraniają picia piwa przy cukrzycy, podagrze, owrzodzeniu żołądka lub dwunastnicy, marskości wątroby oraz ostrym, chronicznym zapaleniu trzustki. Co do diabetyków, produkuje się dla nich specjalne piwa,które zawierają mało węglowodanów. Przy czym są to piwa o normalnej zawartości alkoholu, nie jakieś cieńkusze!
Niską zawartość węglowodanów uzyskuje się technologicznie przez wysokie odfermentowanie piwa.

Jeśli zaś chodzi o osoby z nadwagą, zdania są podzielone. Wprawdzie samo piwo raczej nie tuczy, ale przecież wzmaga apetyt... Nie zapominajmy przy tym, iż do piwa spożywa się zwykle obfite, tłuste posiłki. A piwosze bardzo lubią wędliny, golonkę, smażone kotlety

Z piwem jest dokładnie tak samo, jak z wieloma innymi sprawami w życiu, ma dwa oblicza: jedno przyjazne, drugie zdecydowanie mniej. Tak też codzienna konsumpcja alkoholu niesie za sobą nie tylko ryzyko, ale i wiele korzyści dla zdrowia, których nie wolno nie docenić. Czynnikiem decydującym jest właściwa miara.Naukowe badania wykazują, że umiarkowana konsumpcja alkoholu nie szkodzi zdrowiu. Wręcz przeciwnie - wydłuża życie, pozwalając cieszyć się wszystkimi jego przejawami aż do późnej starości.


Post został pochwalony 0 razy
...
Zobacz profil autora
Powrót do góry
Fres
Gość






PostWysłany: Pon 11:25, 26 Lis 2007    Temat postu:

Czekam na artykuł o czosnku. Czy zdrowy i czy pomaga na siłowni
...
Powrót do góry
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum www.arnoldclub.fora.pl Strona Główna » ZDROWIE
Wyświetl posty z ostatnich:   
 
 
Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Skocz do:  

Strona 1 z 1


Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group

Theme created OMI of Kyomii Designs for BRIX-CENTRAL.tk.